|
Mówi się, że jeżeli kogoś nie stać na Porsche, zawsze może kupić Audi TT-RS. Niemiecki, legendarny już tuner ABT, ulepszył najmocniejszą TeTetkę, dodając jej małe co nieco po maską. Czy 420 koni mechanicznych wystarczy żeby pobić auta ze Stuttgartu? Tak, pod warunkiem jednak, że rozmawiamy o Caymanie albo o Boxsterze. Problem w tym, że mówi się iż ludzie kupują te dwa modele dlatego, że nie stać ich na 911, czyli chcą mieć Porsche, więc TT nie ma szans. ABT wzmocniło 2.5-litrowy, pięciocylindrowy silnik TFSI podnosząc jego moc z 340 do 420 koni mechanicznych. Dokładnie tyle samo koni mechanicznych ma pod maską R8. Przyspieszenie od zera do setki w 4.2-sekundy to efekt napędu Quattro, zaskakuje mnie jednak prędkość maksymalna. Jak podaje ABT wynosi ona teraz aż 282 kilometry na godzinę świetnie! Jednak kiedy kupujemy TT-RS w salonie, podczas konfiguracji sprzedawca zaproponuje nam również Pakiet Carbon, który zdejmuje elektroniczną blokadę i tym samym podnosi prędkość maksymalną do 280 kilometrów na godzinę. 80 koni więcej i 2 km/h szybciej. Sądzę, że mimo wszystko wśród właścicieli TT-RS znajdą się chętni na mały upgrade silnika. 
|